Romans w pracy. Dlaczego NIE warto?

Single coraz częściej romansują w pracy, co wcale nie musi wiązać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami. Chociaż wiele osób nie poopiera takiego stylu życia, to czasami hormony same za nas podejmują decyzję, która może być w niektórych przypadkach dość ryzykowna. Czy zatem romans w firmie to coś, na co możemy sobie pozwolić? Czy pociąga to za sobą przykre konsekwencje?

Możliwe zagrożenia wiążące się firmowym romansem

Jeśli dochodzi do romansowania osób, które są już w stałych związkach, to z całą pewnością dojdzie do wybuchu plotek. Niezadowolenie pracowników w związku z intymnymi relacjami pracodawcy z jednym z podwładnych jest najczęściej nieuniknione. W obawie przed napiętnowaniem pozostałych, pracownik obdarzony uczuciem pracodawcy będzie zmuszony ukrywać swoje zażyłe relacje. Taka osoba zaczyna czuć się winna, co jeszcze potęguje poczucie frustracji. Najczęściej spada produktywność takiego pracownika, który większość swojej energii przeznacza na ukrywanie związku i stwarzanie przypadkowych spotkań ze swoim obiektem uczuć. Firma staje się praktycznie jedynym miejscem ukradkowych spotkań, ponieważ po pracy czekają w domu partnerzy, małżonkowie czy też dzieci. Najczęściej romansu nie da się ukryć przed pracownikami, którzy patrzą na wszystko nieprzychylnym okiem, co wpływa również istotnie na pogorszenie się atmosfery.

Ryzyko utraty pracy?

W firmie aż huczy od plotek, co wpływa negatywnie na komunikację oraz autorytet pracodawcy. Jest to bardzo groźne dla rozwoju całej firmy, ponieważ często dochodzi do wielu nadużyć na skutek zażyłości danego pracownika z podwładnym. Często są to tylko przelotne romanse, które mogą skończyć się złożeniem oskarżenia o molestowanie przez odrzucanego pracownika. W wielu przypadkach taka sytuacja wiąże się też z utratą cennego pracownika i wieloma kłopotami dla firmy.