Jak poradzić sobie z kacem? Część II

Jak poradzić sobie z kacem? Część II

Każdemu od czas do czasu zdarza się lepsza impreza, na której alkohol leje się strumieniami. Nic w tym złego, przecież wszystko jest dla ludzi. Szczególnie wakacje sprzyjają późnowieczornym zabawom do rana. Niestety, następnego dnia może przywitać nas poalkoholowy kac, który uprzykrzy nam życie. Jak szybko poradzić sobie z kacem?  W poprzedniej notce omówiliśmy już kilka wskazówek. Teraz czas na kolejne. 

Nawadniaj się!

To, że na kaca trzeba pić dużo wody, widzą chyba wszyscy. Równie popularnym sposobem radzenia sobie z nim jest wzięcie tabletki przeciwbólowej. Pytanie, co jeszcze można zrobić, aby złagodzić poranne zmęczenie, nudności i bóle. Jeżeli czujemy się na siłach to warto wyjść na spacer. Zanim jednak to zrobimy, należy zjeść porządne śniadanie, aby podwyższyć poziom cukru we krwi. Dobrym wyborem może być wypicie szklanki wody z cytryną i miodem lub jeśli wolimy coś na ciepło, herbaty z miętą.

Kefir na kaca?

Jakie jeszcze napoje możemy spożywać, aby poczuć się lepiej? Chociażby te izotoniczne. Wiele osób sięga także po mleko, kefir, czy maślankę, co też jest bardzo dobrym wyjściem. Można również zrobić sobie specjalną mieszankę, a mianowicie do wody dodać pół łyżeczki kwasku cytrynowego i pół łyżeczki sody. Czego pić nie można? Zdecydowanie kawy. Może ona tylko pogorszyć nasze samopoczucie.

Suplementy i leki

Kolejnym sposobem na złagodzenie bólu, jest wybranie się do apteki. Farmaceuta na pewno chętnie poradzi nam, jaki lek będzie najodpowiedniejszy. W tej chwili na rynku znajdują się preparaty przeznaczone specjalnie na kaca. Jeżeli takich nie mamy, a nie chce nam się wychodzić z domu, warto spożyć zwykłą aspirynę. Należy natomiast unikać paracetamolu, który w połączeniu z alkoholem może negatywnie wpływać na wątrobę.

Klina, klinem?

O ile wypicie mleka, czy wody może być przyjemnym doświadczeniem, to już ostatnią rzeczą, na którą możemy mieć ochotę będzie jedzenie. Zwykle kiedy towarzyszą nam mdłości nie mamy ochoty nic spożywać. Warto się jednak przełamać i spróbować coś w siebie wcisnąć. Niektórzy mówią, że dobrym rozwiązaniem są jajka na bekonie, inni, że rosół. Rosjanie wierzą, że pomoże im kapuśniak i jedzą go w ogromnych ilościach. Ostatecznym rozwiązaniem będzie leczenie klina klinem. Można spróbować spożyć niewielką ilość rozcieńczonego alkoholu, który ułatwi organizmowi powrót do normalności.