Jak nie dać się złapać na zdradzie? Część I

Zdarzył Ci się mały „skok w bok” lub masz romans trwający dłuższy czas i wcale nie zamierzasz z niego rezygnować? Uznałeś, że podwójny tryb życia, rano – dom, żona i dzieci, a wieczorem – seksowna, młoda kochanka Ci odpowiada? W takim razie nie możesz pozwolić na to, by Twoja zdrada wyszła na jaw. Mamy dla Ciebie kilka rad, jak do tego nie dopuścić.

Uważaj na telefon

Wiadomo jakoś musisz się kontaktować z Twoją boską pięknością. Najlepiej byłoby mieć telefon z dwoma kartami sim, dzięki niemu będziesz miał osobny numer do kontaktów z rodziną, a drugi do „prywatnych rozmów”. Alternatywą jest zakup drugiego telefonu, jednak może to być uciążliwe. Pamiętaj, by nie chować telefonu, nie uciekać w ustronne miejsca, gdy zadzwoni, to na pewno wzbudzi niepotrzebne podejrzenia! Nie możesz zachowywać się inaczej niż zwykle.

Płać zawsze gotówką

Każde wydatki związane z Twoją „piękną odskocznią” opłacaj gotówką. Pieniądze wypłacaj z konta stopniowo, nie dużymi sumami. Pilnuj się też, by odruchowo nie brać paragonu  do kieszeni lub portfela. Paragon z romantycznej kolacji lub walentynkowego prezentu mógłby się stać pierwszą podejrzaną sprawą dla Twojej małżonki.

Nie zmieniaj się

Nie możesz nagle zmienić swoich nawyków. Jeżeli zawsze chodziłeś na trening raz w tygodniu, a teraz okazuje się, że częstotliwość Twoich aktywności wzrosła trzykrotnie, to staje się mocno podejrzane. Nie możesz także zmienić swojego nastawienia do Twojej połówki i zacząć ją traktować ozięble. Musisz kontrolować swoje zachowanie. Wszystkie zmiany wprowadzać powoli, tak, by zdążyła się do nich przyzwyczaić i nie nabrać podejrzeń.

Nie kłam

A może nie tyle nie kłam, co mów częściową prawdę. Mówisz żonie, że idziesz na trening? Pójdź na niego faktycznie, a przed, lub po nim spotkaj się z kochanką. To samo tyczy się spotkania z kumplami. Jeżeli naprawdę masz mało czasu, to musisz sprawiać odpowiednie wrażenie, że nawet jeśli Cię nie było w obiecanym miejscu to po powrocie do domu, musi to wyglądać i ma sprawiać takie wrażenie jakbyś tam naprawdę był.

W drugiej części notki przedstawimy kolejną garść dobrych rad na temat zdrady.