/goldbikiniclub/

Czym jest sponsoring?

Temat sponsoringu jest coraz bardziej powszechny. Zwłaszcza teraz, kiedy rozpoczyna się nowy sezon akademicki. Młode kobiety zjeżdżają do dużych miast z okolicznych miejscowości w poszukiwaniu szczęścia i przyszłości. Życie na własną rękę niesie za sobą duże koszty, które niestety młode kobiety nie są w stanie samodzielnie udźwignąć. Min. koszt utrzymania w stolicy to 1500 zł, nie wliczając w to rozrywki: restauracji, nocnych wypadów na miasto czy drobnych przyjemności. Pełny etat nie wchodzi w grę przy studiach stacjonarnych, które są częściej wybierane przez młodych ludzi, bo bezpłatne.

Przy takich realiach coraz cześciej trzeba szukać alternatywy. Przecież nie będziemy siedzieć „na stancji”, kiedy za rogiem tętni życie, w którym chciałybyśmy uczestniczyć. Coraz częstszym rozwiązaniem jest już od wielu wieków praktykowany sponsoring. Jest to relacja młodej, pięknej kobiety ze starszym od siebie, bogatym mężczyzną. W XIX w. takie relacje przeżywały rozkwit, a wszystko wzięło swój początek z wieku XV z gorącej Italii. Właśnie tam rozpoczęło się praktykowanie tego typu koneksji. Kobiety trafiały pod skrzydła panów, którzy otaczali je opieką, zapewniali dobre warunki życia, regularny dochód, a w zamian oczekiwali ich towarzystwa. I nie można tego nazwać prostytucją. „Kameliowe Damy” musiały być dobrze wychowane, wykształcone i obyte w towarzystwie. Musiały swoją postawą pasować do poziomu mężczyzny. Lubiły sztukę, wyjścia do kina, bankiety, wytworne suknie. Niestety ich pochodzenie uniemożliwiało im, tych wszystkich rozrywek i towarzystwa. Związek z takim facetem był najlepszym rozwiązaniem. Mężczyźni nie tylko spędzali czas w ich buduarach, ale zabierali panie w swoje towarzystwo. Nie ukrywali się ze znajomością z kurtyzaną, były one dobrymi towarzyszami życia.

/co to jest sponsoring/

Współcześnie te relacje są zbliżone. Bogaci mężczyźni są z reguły dobrze wykształceni, kulturalni, obyci w świecie. Poszukują kobiet „równym sobie”, które mają coś do powiedzenia, ambitnych, świadomych swoich wartości i zdeterminowanych do odniesienia sukcesu w życiu. Niestety często jedynym ich problemem jest brak odpowiednich środków, aby zrealizować swoje plany. Jeżeli jest to świadoma decyzja kobiety, której taka sytuacja odpowiada, to czy sponsoring jest czymś złym? Czy nie lepiej znaleźć faceta na poziomie, z którym chętnie będziemy spędzać czas i doznawać rozkoszy życia? Czy może lepiej szukać szczęścia w nocnym barze lub na portalach randkowych gdzie wszędzie pełno oszustów i nierealnych obietnic?

Sponsoring to relacja, która przynosi obu stronom same korzyści. Jest wygodna i transparentna. Nie ma żadnych niedomówień i nie jest wiążąca. Można od początku zaznaczyć, że traktujemy to jako przygodę lub odskocznię od codziennego życia. A może założyć, że to będzie przygoda z happy endem.